Hello Tomasz Sojka !:
>> Tak, nabijam sie, ale to tylko z powodu Twego negowania potrzeby GPS-a w
>> gorach...
Ech ...
> No przeciez nie neguje - jakby to wygladalo ze jednoczesnie neguje i nosze?
Nosisz ???? A czy kiedys przydal sie np. w czasie naglego zalamania
pogody ?
> Natomiast uwazam ze nie nalezy go traktowac jako warunek konieczny - chyba
> ze w sensie np. piepsa ktory warto miec, ale lepiej zeby sie nigdy nie
> przydal...
Na przyklad. Jak i komorka.
> Jeszcze raz zaznacze - w obecnym stadium map elektronicznych. Moze kiedys.
Nie masz na szczescie racji - wspomnialem o tracku, a ten jest
rejestrowany bardzo dokladnie.
A mapy - w gorach w wiekszosci najbardziej przydatne sa rastrowe, nawet
te cz-b znane chyba wszystkim ;-) ! Maja zdecydowanie najlepsza
dokladnosc i odwzorowanie terenu. Ale ... trzeba umiec je czytac ;-)
pzdrw.
--
Grzegorz
maila znajdziesz tu : http://www.cerbermail.com/?4589b6Uox1
|