PSYCHOLOG.KETRZYN.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 6, 2010, 7:59 am

All times are UTC



Viewing profile - Krzysztof Halasa

Board presence

Contact

Krzysztof Halasa
Registered User
Offline
[ Add friend | Add foe ]
E-mail address: E-mail
PM: Send private message
MSNM/WLM:
YIM:
AIM:
ICQ:
Jabber:

Author Message

Topic: Chatka Elektrykow

 Post subject: Chatka Elektrykow
Posted: 2009-11-16 13:59:00 

Replies: 0
Views: 0


any writes:
> Hmmm, to ma racje, czy nie ma racji?

No ma, niestety.
> Bo na podstawie incydentalnych przypadkow potepianie w czambul
> kilkutysiecznej grupy spolecznej trudno nazwac obiektywna ocena
> sytuacji.

Ale nie chodzi o samo potepianie czy ocene przewodnikow. Chodzi o to,
ze korzystanie z przewodnika (czlowieka) powinno byc pozostawione
decyzji korzystajacego (zwlaszcza w przypadku doroslych ludzi, bo np.
w przypadku szkol zostawilbym to rodzicom oraz np. dyrekcji).
A to ze jest sporo mlotkow, ktorzy potrafia tylko brac pieniadze nie
dajac niczego sensownego w zamian to jest inna sprawa, i moze tylko
wynika z powyzszego - normalnie nie byloby zapotrzebowania na takich.
Takie "mlotki" istnieja w kazdej dziedzinie zycia, ktora ma np. przepisy
sprzyjajace ich istnieniu.
> Z tym, ze jednak dresu troche niepotrzebnie szarzuje i ani dzipies,
> ani inksza mapa moze mu przynniesc wiecej szkody niz pozytku...
> Osobiscie sugerowalbym zainwestowanie w przewodnika, w ostatecznosci
> zainwestowanie troche wlasnego czasu we wczesniejsze przejscie samemu
> planowanej trasy.

Jasne.
--
Krzysztof Halasa

Topic: Chatka Elektrykow

 Post subject: Chatka Elektrykow
Posted: 2009-11-16 14:01:44 

Replies: 0
Views: 0


Lech writes:
> Ciekawy jestem czy przewodnika by bylo mozna pociagnac do
> odpowiedzialnosci, jesli np. ktos by zlamal noge na jego wycieczce, a
> powodem by bylo niewlasciwe obuwie.

Przeciez to, po pierwsze, kwestia umowy. Po drugie musialbys udowodnic,
ze powodem bylo obuwie (zycze powodzenia). A tak w ogole to przewodnicy
nie maja OC? Bylbym troche zdziwiony.
--
Krzysztof Halasa

Topic: Chatka Elektrykow

 Post subject: Chatka Elektrykow
Posted: 2009-11-16 14:05:33 

Replies: 0
Views: 0


any writes:
> Inaczej - z rozbawieniem obserwuje postepujacy na preclu proces
> mitologizowania tej maszynki. Owszem bywa przydatny, ale niestety, jak
> kazde urzadzenie, podlega prawom Murphy'ego.

Sa przypadki, gdy awaria GPS grozi nawet smiercia. Antarktyda, pustynie,
zastosowania militarne itd. Z tym, ze jesli posiadanie sprawnego
odbiornika jest warunkiem bezpieczenstwa, to trzeba miec zawsze
przynajmniej dwa odbiorniki (w grupie), i zapasowe zasilanie.
Kiedys oczywiscie ludzie nie uzywali GPS, ale wtedy nie planowalo sie
tras "na styk", teraz - owszem.
--
Krzysztof Halasa

Topic: Chatka Elektrykow

 Post subject: Chatka Elektrykow
Posted: 2009-11-16 19:25:22 

Replies: 0
Views: 0


Tomasz Sojka writes:
> Sek w tym ze raczej na kazdego "mlotka" zapotrzebowanie sie
> znajdzie...

To kwestia ilosci ludzi "zajmujacych sie" danym zajeciem. Nie wolno bez
papieru, to jest takich wiecej. Gdyby bylo wolno, to by takich (prawie)
nie bylo. Tak jak to jest w innych dziedzinach, w ktorych nie ma takich
chorych przepisow.
> Jak juz kiedys pisalem bawi mnie wiara w "niewidzialna reke rynku". Owszem,
> istnieje, ale bynajmniej nie wybiera tego co dobre, a to co "dobre". Dla
> konsumenta. Konsument w swojej masie, majac wybor pomiedzy przewodnikiem
> tanim a dobrym, wybierze w wiekszosci przypadkow taniego.

Ale tak jest teraz wlasnie z powodu przepisow.
Chodzi o to, zeby "konsument" mial przede wszystkim wybor "brac" lub
"nie". Po co komu przewodnik, ktory sie do niczego nie nadaje?
Jak zamawiam faceta do ukladania plytek na podlodze, to tez nie wiem czy
jest dobry czy nie, i tez moga byc z tym problemy, ale z jakiegos powodu
nie ma przepisow wymagajacych zatrudniania tylko takich z papierami.
Tak jak z przewodnikiem, mam wybor - moge wziac Ukrainca, ktory nadaje
sie "do kazdej roboty", a moge wziac niekoniecznie drozszego takiego,
ktorego mi polecili znajomi.
> Mnie osobiscie nie zalezy - niech by to byl przewodnik, przodownik,
> organizator, pilot czy inny ktos, ale jakas weryfikacja czy sie do tego
> nadaje powinna byc.

Oczywiscie. Bezposrednio zainteresowany weryfikuje najlepiej, a jesli
nie, to nie robmy z jego osobistego problemu problemu dla wszystkich.
> Moglbym np. zapytac - a dlaczego ja, kierowca z
> trzydziestoletnim stazem nie moge prowadzic autobusu? Czym to sie rozni
> (technicznie) od duzego fiata? :) Po co mi jakies dodatkowe kursy,
> psycholog...

Bo prowadzenie autobusu w sposob istotny zagraza innym uczestnikom ruchu
(i np. budynkom, pieszym na chodnikach itd). Prowadzenie wycieczki
praktycznie nie powoduje zagrozenia dla nikogo innego poza ta wycieczka.
--
Krzysztof Halasa
Sort by:  

Who is online

Users browsing this forum: Basia Z.,Olin,any,Waldek Brygier,Grzegorz, prezenty and 5 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie